W lipcu 2025 roku Czechy zaprezentowały długo wyczekiwany system identyfikacji wizualnej administracji państwowej. Zamiast rozproszonych i niespójnych oznaczeń, które różniły się w zależności od urzędu, pojawiła się spójna koncepcja obejmująca zarówno symbole graficzne, jak i typografię. Zmiana ta nie jest jedynie estetycznym zabiegiem – to krok ku uproszczeniu komunikacji między instytucjami a obywatelami. Za projekt odpowiada uznane Studio Najbrt, które od lat buduje renomę jako jedno z najważniejszych czeskich biur projektowych.
Symbolika lwa i nowa tarcza
Centralnym elementem systemu jest czerwony prostokątny szyld z białym, dwuogonowym lwem w skoku. Lew towarzyszy Czechom od wieków – jest obecny w herbie państwowym, symbolizuje odwagę, niepodległość i historyczną ciągłość. W nowej formie zwierzę zostało nieco uproszczone: powiększono koronę, pazury i język, aby nawet w najmniejszych rozmiarach pozostał czytelny. Uzupełnia go niebieski pasek, który nawiązuje do czeskiej trójkolorowej flagi. Tak powstała kompozycja łączy narodową symbolikę z nowoczesnym podejściem do projektowania.


Dwupoziomowa hierarchia systemu
Projektanci stworzyli dwa warianty znaku. Pierwszy – pełny – obejmuje lwa na czerwonej tarczy oraz charakterystyczny niebieski pasek. Drugi – uproszczony – pozbawiony jest paska, ale za to nazwa instytucji podkreślona jest dodatkowym akcentem kolorystycznym. To praktyczne rozwiązanie umożliwia dopasowanie znaku do różnych mediów: od drukowanych dokumentów urzędowych po cyfrowe platformy i aplikacje. Hierarchia znaków sprawia, że system jest elastyczny, a jednocześnie nie traci na spójności.
Typografia Czechia Sans
Integralnym elementem rebrandingu jest nowy krój pisma – Czechia Sans™. To czcionka o prostych, geometrycznych kształtach, w której końcówki liter zakończono charakterystycznym klinem. Inspiracją była flaga narodowa, a efekt końcowy to krój wyrazisty, czytelny i zapadający w pamięć. Co ważne, czcionka obejmuje nie tylko alfabet łaciński, ale także cyrylicę i grekę. Dzięki temu może być stosowana w dokumentach międzynarodowych, co wzmacnia pozycję Czech w globalnej komunikacji.


Funkcjonalność ponad ozdobność
Nowa identyfikacja nie została stworzona po to, by zdobić. Jej celem jest przede wszystkim praktyczność. Każdy element – od kształtu tarczy, przez proporcje lwa, po wybór typografii – został zaprojektowany tak, aby sprawdzać się w codziennym użytkowaniu. To nie jest system, który ma przyciągać uwagę za wszelką cenę. Wręcz przeciwnie – jego siłą jest to, że „znika w tle”, tworząc jednolite środowisko wizualne dla wszystkich instytucji publicznych.
Materiały i wdrożenie
Studio Najbrt zaprezentowało również przykładowe materiały dodatkowe: formularze, tablice, a nawet aranżacje stoisk targowych. Choć na razie mają one charakter poglądowy, w przyszłości system obejmie wszystkie kanały komunikacji – od papieru firmowego, przez identyfikację przestrzenną budynków urzędowych, aż po serwisy internetowe. Kluczowe będzie stopniowe wdrażanie nowej identyfikacji w kolejnych instytucjach. Tylko wtedy uda się uzyskać efekt prawdziwej jednolitości.


Znaczenie dla administracji
Dzięki tej zmianie obywatele łatwiej rozpoznają instytucje państwowe, a urzędy zyskają jednolity język wizualny. Dotychczasowy chaos – różne logotypy ministerstw, brak standardów w projektach graficznych – odchodzi do przeszłości. Nowy system to także oszczędność – zamiast zamawiać setki różnych projektów, instytucje korzystają z jednego wzorca, co w długofalowej perspektywie zmniejsza koszty.

Lekcja dla innych państw
Czeski przykład pokazuje, jak ważna jest spójność wizualna administracji. Nie chodzi tu tylko o kwestie estetyczne, lecz o budowanie zaufania. Jednolita identyfikacja oznacza, że obywatel w każdym kontakcie z instytucją wie, że ma do czynienia z organem państwowym. Polska i inne kraje regionu mogłyby z takiego rozwiązania wiele zaczerpnąć – konsekwencja i prostota systemu czeskiego to wzór godny naśladowania.
Rebranding Czech to nie tylko zmiana logotypu, lecz całościowe podejście do komunikacji wizualnej państwa. W centrum znalazł się symbol lwa – historyczny, ale odświeżony w nowoczesnej formie – wsparty czcionką Czechia Sans i prostymi zasadami stosowania. Dzięki temu instytucje państwowe zyskały spójny język wizualny, a obywatele przejrzysty system identyfikacji. To przykład, że nawet w administracji publicznej design może pełnić rolę strategiczną – wspierać komunikację, ułatwiać orientację i wzmacniać tożsamość narodową.* * *
Prawa autorskie:
Zamieszczone tutaj nazwy, znaki firmowe i fotografie są zastrzeżone oraz prawnie należą do ich właścicieli. Zostały przedstawione tutaj celem przykładu.

Rebranding.
Powiedz, że go potrzebujesz!
Skontaktuj się, opowiedz o swojej marce. Zbuduję nowy wizerunek dla Ciebie.
Świetny przykład, że even the lion needs a refresh! To rebranding to jak najmilszy sposób na usprawnienie administracji – poza tarczą i lwem, to chyba najlepsza inwestycja w czytelność od dawna. Mówiąc szczerze, czuję się jak obywatel, który nagle zrozumiał komunikat państwa. Zwłaszcza ta czcionka Czechia Sans™ – geometryczna jak z klocków LEGO, ale z klinem na koniec, bo kto by puścił się z flagą bez kija? Świetnie, że to ma sens, a nie tylko modny design. Chciałbym zobaczyć, jak ten lion będzie wyglądał na roll-upie przy kolejnej imprezie państwowej – no bo skąd nie, prawda? Spójność to podstawa, choć czy lion nie będzie się nudzić na tarczy?
Mówiąc szczerze, to wygląda na solidny rebranding.
To zdecydowana poprawa na plus – jest prościej i wizualnie łatwiej do ogarnięcia.
Světový efekt!